MŁODZICY MORENY GRALI Z WYBRZEŻEM

Wczoraj, 14 marca,  o 18.00, na sztucznej murawie, przy Traugutta,  zagraliśmy sparing z drużyną Wybrzeża Gdańska rocznika 2004/2005.


Zagraliśmy w składzie:

Marcin Skiba (BR), Maks Chilczuk, Bartek Łukaszewicz, Kacper Domsta, Paweł Gronberski (bramka, asysta), Mikołaj Chaciński (3 bramki), Mateusz Kotewicz (bramka, 2 asysty).

Rezerwowi: Stanisław Kochanowski (asysta),  Nikodem Bełej, Jakub Dasiewicz, Piotr Gruszczyński, Kasia Łyczkowska, Wiktor Osowski, Kacper Sawicki.


Zdecydowanie silniejsi fizycznie rywale szybko wyszli na prowadzenie 5:0. Rzucał się w oczy brak zdecydowania i pewności w naszej grze. Zmiana na lewej obronie - Kacpra Domstę wracającego po długiej przerwie do zespołu zastąpił Stasiek i  calkowicie odmieniła się gra naszego zespołu. Szybko odrabialiśmy straty. Najpierw Paweł wykancza akcję Kota, dalej Miki dokłada nogę po dośrodkowaniu Staśka, następnie Kot finalizuje podanie Pawła. Zrobiło się 5:3 i graliśmy naprawdę dobry mecz. Ale przeciwnik
też robił swoje i strzelił na 6:3, my zaraz odpowiadamy na 6:4, a bramkę strzela Mikołaj z rzutu karnego, który sam wywalczył.
Trener wprowadza duże zmiany w składzie i odbija się to na jakości gry. Proste błędy i przeciwnik odjeżdża na 10:4. Zmiany powrotne dają jeszcze bramkę Mikiego, przy asyście Kota na 10:5. Jeszce w ostatniej akcji tracimy bramkę na 11:5, ale nie miało to wielkiego znaczenia.
Liczyło się ogranie przed ligą z mocnym przeciwnikiem, który gra w starszej lidze. Pomimo wyniku, mecz bardzo dobrze wyglądał w środkowej fazie gry. Słaby początek i końcówka, ale ogólna ocena meczu jak najbardziej pozytywna. Brawa dla chłopaków za walkę, szczególnie tych najmłodszych, którzy musieli walczyć z starszymi o nieraz dwa lata przeciwnikami.

Pozdrawiam,
Piotr Kochanowski

15 marca 2017

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Stanisław Gramann