Z WIZYTĄ NA LAS ARENIE

 

Zapraszam na kolejną wizytę na naszym boisku.  Bezpośrednim przyczynkiem do tego, był bardzo sympatyczny  mail, który ostatnio  dostaliśmy  na skrzynkę klubową od Pana Piotra:

 

 

 

 

 

 

Zatem dla Pana Piotra i dla wszystkich sympatyków Moreny raport z LAS ARENY.

 

 Boisko, rzeczywiście, wygląda całkiem dobrze, ale mimo wszystko czeka nas jeszcze wiele pracy.  W ubiegły czwartek nasi nieocenieni sympatycy wysypali na płytę 200 kilogramów nawozu sztucznego, trochę środków chwastobójczych i jeszcze trochę nasion trawy.  Czekamy, aż deszcz to rozpuści i pojawi się na horyzoncie świeża trawa.  Później przyjdzie pora na walec. Bo choć płyta prezentuje się nad podziw równo, to ciągle jest to praca samej natury, bo walca jeszcze nie używaliśmy.  Przymierzamy się do tego, ale to są koszta wynajęcia, zorganizowania transportu. Wszelka pomoc w tej materii jest mile widziana. Podobnie jak w temacie furtek w płocie, na których powrót z naprawy po dewastacjach nadal nie możemy się doczekać.  Niestety, ludzie nadal niszczą wejścia i płot.  Potem jeszcze kosmetyka, czyli malowanie bramek na biało, oraz pomalowanie budek  i ławek dla rezerwowych.  Tu również  szukamy chętnych do pomocy.  

Rzeczywiście,  zastanawiamy się nad tym, żeby już niebawem zagrać mecz ligowy na LAS ARENIE, przynajmniej tych najmłodszych  roczników.  Na seniorów i juniorów starszych chyba jeszcze jest za wcześnie.  Trawa zbyt słaba, ale mecze trampkarzy , młodzików, czy orlików mogłyby się odbyć.  

Myślę, że w maju  kibice  zobaczą jakiś mecz juniorów Moreny na LAS ARENIE :)

 

 

 

   

 

09 kwietnia 2017

Stanisław Gramann

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ