W nagrodę za wygranie krajowych eliminacji turnieju DEICHMANN MINI MISTRZOSTWA,  pojechaliśmy jako reprezentant Gdańska,  na  FINAŁ FINAŁÓW do Nowego Sącza.

 

Nagrodą, oprócz medali i pucharów

 

 

a także chwały i nieśmiertelnej sławy,  był atrakcyjny wyjazd  na mecz BORUSSI z DORTMUNDU...

 

 

Było więc po co jechać...

 

 

 

Więc pełni nadziei, zawodnicy, wraz  z naszą kadrą szkoleniową, wybrali się w długą podróż  do stolicy Beskidu Sądeckiego.

 

 

 

Ekipa noc spędziła w szkole "samochodowej,  a Trenerowi Rafałowi do gustu najbardziej przypadł  taki o to model:

 

 

Spacer, kolacja,  losowanie  grup turniejowych  i oczekiwanie na wielkie zmagania.

 

 

 

 

 

Naszymi grupowymi rywalami w sobotnich rozgrywkach grupowych  będą:

 

ANGLIA -  Akademia Piłkarska Gliwice

NIEMCY  - Akademia Piłkarska Stalowa Wola

CHORWACJA - Gród Podegrodzie.

 

Pogoda w sobotę była przepiękna, więc w dobrych humorach  udaliśmy się na stadion...

 

 

A potem... Potem  był już tylko futbol...

 

Na inaugurację  los przydzielił nam  ekipę ANGLII,  czyli AP GLIWICE.    Nie można było sobie wymyślić lepszego początku.  Wygrywamy 1:0  po golu Mateusza Kotewicza.  Trzy punkty na starcie niezwykle cenne, zwłaszcza w sytuacji, że to rywale mieli w tym meczu znacznie więcej sytuacji bramkowych, słupków i poprzeczek.  Dobry początek.

 

Drugi mecz grupowy, to pojedynek z NIEMCAMI -  AP Stalowa Wola. Walczymy dzielnie, strzelamy dwa gole (Mateusz Kotewicz), ale to rywale wygrywają ten mecz 4:2.   Po dwóch meczach mamy zatem trzy punkty i ostatnie spotkanie będzie meczem o awans do ćwierćfinałów.

 

Gramy z drużyną GRODU Podegrodzie (CHORWACJA)  i gramy jak z nut.  Szybko zdobywamy dwa gole, potem następne  i pewnie i wysoko pokonujemy przeciwników 7:1.   Cztery gole zdobył Bartosz Łukaszewicz, po jednym Mikołaj Chaciński, Mateusz Kotewicz oraz  Janek Kochanowski.  Janek grę w tym spotkaniu opłacił bolesnym stłuczeniem po kopnięciu otrzymanym od jednego z rywali.

 

Wygrywamy wysoko, a co najważniejsze,  meldujemy się w  1/4  turnieju, albo jak kto woli, w ósemce najlepszych ekip w kraju. 

 

Przed decydującymi zmaganiami oczywiście chwila odpoczynku, obiad  i można walczyć dalej.  

 

Wygranie turnieju i wyjazd do Dortmundu  były  już w odległości trzech wygranych spotkań.  Należało te trzy kroki postawić.  

 

Niestety,  skończyło się na marzeniach, bo  kolejny rywal  -  GKS KRZEMENIEWO (Wybrzeże Kości Słoniowej)  okazał się od nas lepszy i  zamknął nam drogę do tryumfu.    Przegraliśmy 2:4, a bramki dla nas zdobył Mikołaj Chaciński.  

 

Po porażce trzeba było się podnieść i rozegrać jeszcze dwa mecze.  W końcu lepiej zająć miejsce piąte, niż ósme.

 

Przedostatni nasz  mecz turniejowy, to na pewno największy horror. Na przeciw nam GARBARNIA KRAKÓW (znowu NIEMCY:)).  Prowadząc w końcówce 3:1 po golach Mikołaja Chacińskiego (dwie)  oraz Pawła Gronberskiego,  daliśmy sobie wydrzeć prowadzenie i wygraną w tym meczu.  Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia  i o awansie do dalszej fazy gry, potrzebne były serie rzutów karnych.    Tutaj swoją smykałkę do bronienia karnych  pokazał Marcin Skiba,  broniąc dwa strzały  przeciwników.  A że Mikołaj i Mateusz nie pomylili się,  to nagrodą po tych emocjonujących zmaganiach była walka o miejsce V w turnieju. 

 

Tutaj na naszej drodze stanęła drużyna UKS NIEDŹWIADEK CHEŁM  (HOLANDIA).    W tym mecz zabrakło nam i sił i umiejętności, dlatego przegraliśmy ten bój  0:4,  zajmując ostatecznie szóste miejsce w turnieju. 

 

Nie udało się wywalczyć więcej, ale szóste miejsce wśród tylu zespołów startujących w całym kraju  w turnieju, to nie jest powód do wstydu. 

 

 

Potem  już był czas na medale, na odpoczynek, na tradycyjną wyjazdową pizzę...

 

 

 

Mecz finałowy DEICHMANN MINI MISTRZOSTW  rozegrały  drużyny  ANGLII i HISZPANII.    Czyli BENIAMINEK Krosno  oraz CHAMPION Warszawa.  Emocji było co nie miara, a zwycięską bramkę na wagę wygrania turnieju i wyjazdu do Dortmundu zdobyli zawodnicy z Krosna. Serdeczne gratulacje!

 

 

zdjęcia ze strony: sportowysacz.pl

 

 

 

17 czerwca 2018

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

FINAŁ FINAŁÓW DEICHMANNA