W weekend, 17-18 czerwca uczestniczyliśmy z juniorami rocznika 2006 i młodsi w turnieju Łąccy CUP w Bytowie.

Na początku chcielibyśmy podziękować organizatorowi – drużynie U2 Bytów, za zaproszenie i możliwość uczestnictwa w takim święcie piłki nożnej. Turniej był zorganizowany perfekcyjnie, tak pod względem sportowym (bardzo silne drużyny z kilku województw), logistycznym, obsady sędziowskiej ( tak dobrego sędziowania nie widziałem chyba nigdy), a nawet pogody. Wszystko na najwyższym poziomie – gratulacje dla organizatorów.

         My udaliśmy się na ten turniej w nagrodę za dobrą postawę w rozgrywkach Deichmanna. Skład naszej drużyny był nieco eksperymentalny (pierwszy raz graliśmy w tym zestawieniu, w wyniku osobistych wyborów zawodników i musieliśmy mocno posiłkować się zawodnikami młodszych roczników, bądź naszego podstawowego bramkarza ustawić na pozycji napastnika:)

 

Igor Waraksa (2006) – Maksymilian Chilczuk (2006), Oliwier Teodorczuk (2007) – Jan Kochanowski (2006) – Sebastian Jabłoński (2007), Marcin Skiba (2006). Rezerwowi: Szymon Kinczewski (2007), Maksymilian Andrzejewski (2006), Marcel Kulesza (2008), Radosław Kulesza (2008).

 

         Pierwszego dnia turnieju rozegraliśmy 8 spotkań i trzeba przyznać iż była to ogromna dawka, ostatnie mecze tego dnia, były dla nas bardzo trudne fizycznie :

 

 

Drugiego dnia zagraliśmy drużyny zostały podzielone na Ligę Mistrzów, Ligę Europy i Ekstraklasę. Nasza ekipa znalazła się w Lidze Europy i rozegrała 5 spotkań:

 

 

Końcowa tabela turnieju i Morena na miejscu X:

 

 

 

Statystyki naszych zawodników:

 

- Marcin Skiba – 4 bramki;

- Janek Kochanowski – 7 bramek, 1 asysta;

- Sebastian Jabłoński – 1 bramka, 3 asysty;

- Oliwier Teodorczuk – 1 bramka;

- Szymon Kinczewski – 1 asysta;

 

         W przekroju całego turnieju zgraliśmy lepsze mecze, np. wygraliśmy z zespołem Lidera Rychnowy, który ostatecznie zajął wysokie III miejsce, stawiliśmy czoła Arce Gdynia, przegrywając po walce 2:3, ale  i gorsze mecze, np. przegraliśmy z zespołem Jedynka Pelplin, który ostatecznie zajął tylko XIII miejsce. Była to wielka dawka spotkań i fizycznie w niektórych było widać brak sił. Dla niektórych zawodników był to debiut w rozgrywkach turniejowych.

Ostatecznie postawę naszych chłopaków należy uznać za dobrą – wstydu nie było, zagrali na miarę swoich możliwości i zdobyli cenne doświadczenie.

         Na koniec podziękowanie dla rodziców Marcina Skiby, Maksa Chilczuka, Oliwiera Teodorczuka, Marcela i Radka Kuleszy za zapewnienie transportu na turniej.

 

 

 

 

 

 

22 czerwca 2017

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

GRALIŚMY W TURNIEJU ŁĄCCY CUP W BYTOWIE