Wczoraj, 04.10 rozegraliśmy zaległy mecz ligowy z Jaguarem Gdańsk. Nasz przeciwnik zajmuje trzecie miejsce w tabeli naszej grupy z bilansem 6 zwycięstw, 1 remis i 1 porażka. Więc tak jak zawsze,  mecz zapowiadał się na bardzo ciężki i każdy zdobyty punkt bralibyśmy w ciemno.

Zagraliśmy w składzie Igor Waraksa - Maks Chilczuk, Janek Kochanowski, Karol Wojciechowski - Paweł Gronberski, Bartek Łukaszewicz, Piotr Gruszczyński, Mateusz Kotewicz - Mikołaj Chaciński.

Rezerwowi: Marcin Skiba, Maks Andrzejewski, Oskar Wybranowski, Kacper Domsta, Jakub Dasiewicz.

 

Zaczęliśmy jak nigdy, bo sami mocno zaatakowaliśmy i już w pierwszej akcji meczu zdobywamy bramkę - strzela Mikołaj z podania Pawła. Przeciwnik wydaje się być lekko oszołomiony obrotem sprawy, bądź pewny swoich umiejętności i tego, że spokojnie odrobi straty, więc mecz prowadzony jest dalej pod nasze dyktando. A to owocuje kolejną bramką, tym razem Mikołaj wypracował dogodną pozycję, a gola strzela Paweł. Trzeba przyznać, że tego dnia Mikołaj robił co chciał, a żaden rywal nie był w stanie go zatrzymać. Szkoda tylko, że częściej nie dzielił się piłkami z kolegami, a jak już zaczął to robić,  to chyba zniechęceni wcześniejszym brakiem podań, nie odczytywali jego intencji - nad tym trzeba na pewno popracować.

Kolejne minuty, przynoszą bramki, najpierw ładne podanie Mateusza z zastawieniem, kończy pięknym strzałem z około 30 metrów Maks Chilczuk.

Wisienką na torcie swojej dobrej gry był kolejny gol Mikołaja po indywidualnej akcji.

Przy prowadzeniu 4:0 wkrada się trochę nonszalancji i tracimy bramkę po błędzie obrony. Zbyt krótko bita "piątka", przejmuje ją rywal i w sytuacji sam na sam tracimy pierwszego gola, tuż przed końcem pierwszej połowy.

 

W drugiej połowie, po wprowadzeniu sporej ilości zmian, mecz wyrównał się, może nawet z lekką przewagą Jaguara, ale tylko w posiadaniu piłki, bo sytuacji bramkowych z obu stron było już mało.

 

Wygrywamy bardzo pewnie 4:1, po bardzo dobrej grze.

 

Na wyróżnienie indywidualne zasługuje na pewno Mikołaj Chaciński za bramki i asysty. Natomiast specjalne wyróżnienie  dla bloku defensywnego, który zmieniony personalnie i taktycznie po słabych pierwszych meczach, gdy w  trzech  straciliśmy 21 bramek, tak teraz w ostatnich pięciu  -  tylko 11.

Trzymajmy tak dalej. Ostatnie wyniki napawają optymizmem, 5 meczów  - 4 wygrane z Polonią, Jaguarem, Sztormem i Pruszczem i tylko jedna porażka  z liderem z Luzina, ale i tam gra była dobra, chociaż wynik wygląda "słabo".

 

Pozdrawiam.

Piotr Kochanowski

 

 

05 października 2017

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

MŁODZICY MORENY POSKROMILI JAGUARA