W czwartek nasi zawodnicy rocznika 2005/2006 rozegrali mecz przedostatniej kolejki Ligi Młodzików D1.  Mecz awansem z powodu wyjazdu naszych zawodników na turniej do Nowego Sącza.

 

Nie ma co ukrywać, że był to bardzo słaby mecz, w którym obie drużyny bardziej niż z przeciwnikiem,  walczyły ze swoimi słabościami i z bardzo kiepską murawą na naszej LAS ARENIE.  Graliśmy w mocno eksperymentalnym składzie, bez wielu podstawowych, i wydawałoby się, nie zastąpionych, zawodników.    Nie było za wiele składnych akcji, podań i strzałów.  Tradycyjnie, zmarnowaliśmy  wiele sytuacji, ale tym razem happy endu w wykonaniu naszych graczy nie zobaczyliśmy.  Zwycięskiego gola, efektownym strzałem z rzutu wolnego,  zdobył jeden z zawodników gości.  Przegraliśmy z Karlikowem 0:1.   

 

Przegraliśmy zasłużenie, bo nie byliśmy w stanie swojej wyższości udowodnić na boisku,  ale być może nie jest to ostateczny wynik tego spotkania.  Jeden z zawodników gości wydawał się wielu osobom znajomy, a przede wszystkim starszy od pozostałych, więc zgodnie z przepisami poprosiliśmy o wylegitymowanie  zawodnika.   Ten, oczywiście,  dokumentu tożsamości  nie przedstawił, więc  według przepisów,  nie miał prawa w tym spotkaniu wziąć udziału.  

 

Decyzję w tej w sprawie podejmie  Komisja Dyscypliny  Pomorskiego Związku Piłki Nożnej.

 

15 czerwca 2018

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

PORAŻKA CZY WYGRANA, Z KARLIKOWEM?