Kilka słów od Piotra Kochanowskiego po ostatnim meczu ligowym naszych zawodników rocznika 2005/2006.

 

 

Ostatni ligowy mecz Jaguar - Morena 10:1.

Przeciwnik był tego dnia zdecydowanie lepszy. Obnażył wszystkie nasze braki, które jeszce tego dnia były uwypuklone faktem, że prawie połowa składu przez 4 godziny poprzedzające ten mecz, dzielnie walczyła w turnieju Deichmanna. Szkoda, że tak nałożyły się terminy, gdyż jestem przekonany, że w innych okolicznościach pokazalibyśmy lepszą grę. Może nie wygralibyśmy tego meczu, ale szczególnie po stronie strat byłaby dużo mniejsza cyfra.

Honorową bramkę dla naszego zespołu zdobył Paweł Gronberski, po podaniu Mateusza Kotewicza.

Szczególnie w pierwszej połowie, kiedy jeszcze starczyło sił, mieliśmy przynajmniej kilka świetnych okazji na zdobycie bramki, ale nie udało się....

 

Podsumowując ten mecz, jak i całą rundę, podstawowy wniosek, jest taki, że tracimy zbyt dużo bramek. Gramy bardzo agresywnie, z wysoko wysuniętą obroną, przez co często łapiemy przeciwników na spalone, ale też tracimy wiele bramek, z własnych błędów, bądź przy udziale sędziów, którzy nie zawsze nadążali za akcjami.

Zdecydowanie, musimy wypracować inną taktykę, szczególnie na zespoły, które prezentują wysoki poziom.

Poza tym brawa za bardzo udaną rundę!

Piotr.

 

 

 

 

12 czerwca 2017

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

SROGI REWANŻ JAGUARA