Kolejny turniej halowy rozegrali nasi zawodnicy rocznika 2005/2006.  Tym razem nie udało się zdobyć medali.   Relacja Piotra Kochanowskiego:

 

 

W weekend 09/10.12 uczestniczyliśmy z juniorami rocznika 2005/2006 w Turnieju Halowej Piłki Nożnej WAKO KOWALE WINTER CUP 2017, a zagraliśmy w składzie:

 

- Janek Kochanowski – 9 bramek;

- Mikołaj Chaciński – 6 bramek;

- Paweł Gronberski – 6 bramek;

- Bartek Łukaszewicz – 4 bramki;

- Patryk Pappe – 2 bramki;

- Tomasz Grabicki – 2 bramki;

- Karol Wojciechowski – 1 bramka;

- Piotr Gruszczyński – 2 bramki;

- Maks Chilczuk – 1 bramka;

- Marcin Skiba – bramkarz;

 

                 W turnieju wystąpiło 15 drużyn podzielonych na trzy grupy.

W grupie „C” Morena rozegrała 4 mecze zakończone bilansem 4 zwycięstw. Wydawało się, że jesteśmy mocni i tylko szkoda straconej bramki w ostatnim meczu:

 

 

 

 

- Morena – FC Sport Park 11:0 – zdecydowane nasze zwycięstwo. Trener rotował pełnymi 4-kami, wszyscy mogli zagrać i wpisać się do protokołu sędziowskiego. Bramki strzelali Janek x 3, Bartek x 2, Miki x 2, Paweł x 2, Maks i Karol po 1.

 

- Morena – GTS Pruszcz Gdański I 3:0 – mecz trudniejszy, ale też potrafiliśmy wykazać wyższość i pewnie wygraliśmy po bramkach: Patryka i Janka x 2;

 

- Morena – GKS Kowale III 6:0 – kolejne pewne zwycięstwo po golach: Miki x 2, Paweł, Bartek, Patryk i Piotr.

 

- Morena – AP Żuri Olsztyn I 3:1 – najtrudniejszy mecz w czasie sobotnich rozgrywek grupowych, mimo to pewne zwycięstwo, a strzelali Janek, Miki i Paweł.

 

Ostatecznie, bezkonkurencyjnie zajmujemy I miejsce w grupie i wchodzimy do tabeli „D” na niedzielne rozgrywki. Wydawało się, że jesteśmy w gazie, niestety niedzielne rozgrywki całkowicie nam nie wyszły…….

 

 

 

 

- Morena – GAP I 1:0 – już pierwszy mecz pokazał, że to nie nasz dzień. Męczymy się i choć nie ma zagrożenia pod naszą bramką, to niewiele wychodzi nam pod bramką przeciwnika. Dopiero indywidualna akcja Mikołaja daje nam zwycięstwo.

 

- Morena – GTS Pruszcz Gdański II 1:3 – mecz trudniejszy, ale po ładnej akcji Pawła, Tomek daje nam prowadzenie. Niestety chwila rozluźnienia kosztuje nas stratę bramki po strzale z połowy boiska, jeszcze walczymy, ale pech chce, że strzelamy samobója. Później staramy się, odkrywamy i zamiast wyrównania, jest strata kolejne bramki;

 

- Morena – AP Żuri III 1:3 – mecz o przebiegu identycznym jak poprzedni. Też pierwsi strzelamy bramkę, po ciekawie rozegranym rzucie wolnym, podawał Tomek a strzelał Janek. Przeciwnik nie czeka na nic i znowu zdobywa bramkę z połowy boiska, za chwilę dokłada drugą – więc wprowadzamy 3 napastnika aby ratować wynik i wyjście z grupy – niestety nie udaje się:(

 

 

 

         Pozostaje gra o miejsce 5 – 8.

Najpierw wygrywamy Morena – GTS Pruszcz Gdański I 3:1, po bramkach Tomka, Janka i Pawła.

            W meczu o miejsce V, trener zaczyna od II czwórki, niestety ich gra daję nam wynik 0:1, po wejściu I czwórki doprowadzamy do remisu, po bramkach Pawła i Piotra. Morena – GAP I 2:2. Aby wyłonić zwycięzcę potrzebne są karne, strzelają Janek i Bartek, pudłuje Paweł i przegrywamy K. 2:3.

 

        

                   Ostatecznie zajmuje VI miejscu spośród 15 zespołów. Niby nieźle, ale przyzwyczailiście nas do czegoś innego, więc niesmak pozostał. I jeśli do sobotnich zmagań nie się do czego przyczepić, to w niedziela nie była dla nas:(        

 

Pozdrawiam.

 

 

 

14 grudnia 2017

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

STRĄCENI Z PIEDESTAŁU