Tylko jeden punkt wywalczyli nasi młodzicy w meczu  ligowym z KS Sulmin.

Zremisowaliśmy 1-1, a gola dla naszych barw zdobył Mateusz Kotewicz.

 

To był zdecydowanie najsłabszy mecz naszej drużyny w tej rundzie.  Gdybyśmy zagrali choć w połowie tak agresywnie, jak tydzień temu w spotkaniu z rywalem ze Stężycy, to wygralibyśmy ten mecz przekonująco. A tak był tylko remis, co i tak można uznać za dobry wynik, w obliczu sytuacji, jakie miał w tym meczu  nasz przeciwnik.  Rzut karny i sytuacja sam na sam obronione w świetnym stylu przez Marcina Skibę.

 

Szkoda straconej szansy na punkty, na wysokie miejsce w tabeli ligowej.  Ale być może jest tak, że my dorośli, trenerzy, sympatycy, po prostu czasem za wiele oczekujemy od dzieciaków.  Może to nie jest takie łatwe i proste  wygrywać mecz za meczem, nawet wtedy, gdy jesteśmy lepsi, przynajmniej teoretycznie, od rywali.  Co innego, gdy nikt na nas nie liczy, gdy nie ma presji wygrywania, a każdy sukces traktowany jest jak miła niespodzianka.  Zupełnie inaczej, gdy na barkach dźwiga się brzemię odpowiedzialności.  

 

Podziękowania za dzisiejszy występ dla Bartka Łukaszewicza za hart ducha,  bo w zasadzie z powodu choroby miał w tym meczu nie wystąpić.

 

A wszystko tak dobrze zaczęło się w 41 sekundzie od pięknego gola z dystansu  Mateusza Kotewicza....

 

 

 

 

 

 

14 kwietnia 2018

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

TYLKO REMIS Z SULMINEM