Za nami kolejny piłkarski weekend z Moreną. Tym razem  było  znacznie lepiej, niż poprzednio. Były wygrane, były ciekawe mecze, niestety, był kolejny walkower.

 

 

 

Po raz kolejny nie udało nam się pełnego składu na mecz juniora młodszego  i  oddaliśmy mecz walkowerem.  Przykra sprawa.  Na mecz zgłosiło się tylko sześciu zawodników. To zbyt mało, żeby podjąć jakąkolwiek rywalizację.  Co będzie dalej?   Przed zespołem  wyjazd do Kosakowa, a potem  dwa wyjazdy do Luzina.   Na koniec mecz z silnym Olimpikiem Gdańsk.  Kolejny walkower oznacza automatyczne wycofanie zespołu z rozgrywek.

 

 

 

 

 

 

Nasi seniorzy wrócili na zwycięską ścieżkę.  Pokonali  3:1 Amigo Przyjaźń.  Wygrana tym cenniejsza, że rywal zajmował trzecie miejsce w ligowej tabeli i walczył o awans do A - Klasy.

 

Piotr Dajda

 

Asysty: Malina, Plesiak.

 

 

 

 

 

 

 

Mecz bez historii. Mimo, że cały czas próbowaliśmy prowadzić grę, to robiliśmy to bezskutecznie, bez tzw. ikry. Mamy swoje sytuacje, których nie wykorzystujemy. Wreszcie udaje się zdobyć gola po rzucie rożnym i strzale w zamieszaniu, najlepiej odnajduje się Oskar (asysta Kacper Sawicki). Wydawało się,że jakoś dowieziemy  ten skromny wynik. Ostatnia minuta, z pozoru niegroźna piłka leci w nasze pole karne, nawet nie w światło bramki. Nasz bramkarz nieudolnie próbuje ja łapać, piłka mija go. Bramkarz próbuje ratować sytuację i wybić piłkę spod nóg rywala. Sędzia dopatruje się przewinienia i dyktuje rzut karny. Chociaż według relacji Kuby, nawet nie dotknął rywala. Karnego jeszcze broni Oliwier, ale przy dobitce już nie miał szans. A sędzia skończył właśnie mecz. Szkoda, bo rywal jak najbardziej w naszym zasięgu, ale sami sobie przeszkadzamy.

 

/Piotr/

 

 

 

 

 

 

 

Na koniec weekendu  swój drugi turniej ligowy w tym roku rozegrali zawodnicy rocznika 2009/2011.  Tym raz  dojechały wszystkie ekipy i mogliśmy rozegrać cztery mecze.  Była wygrana,  dużo dobrej, zespołowej, gry. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

07 maja 2019

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

WEEKENDOWE WYNIKI...